Terapia. Wiedza. Inspiracje.
Przemyślenia logopedy

Logopeda i inni specjaliści – współpraca

Dla logopedy, co zaznaczałam już wcześniej kilkukrotnie, bardzo ważna jest współpraca z różnego rodzaju specjalistami – i przy stawianiu diagnozy, i przy usuwaniu przyczyn nieprawidłowości, i w samej terapii. Powiem więcej, bez tej współpracy, w wielu przypadkach, logopeda nie jest w stanie działać prawidłowo i profesjonalnie (bo przecież wychodzimy z założenia, że bez diagnozy nie ma terapii, a czasem bez potwierdzenia od innego specjalisty niemożliwe jest postawienie diagnozy).

Chciałabym zatem opowiedzieć Wam, jacy inni specjaliści są ważni dla logopedy – jak mogą nam pomóc, i niestety, jak mogą nam pracę utrudnić (co, przykro mówić, zdarza się często).

Pediatra

Pediatra to lekarz, który najczęściej jest pierwszym specjalistą mającym kontakt z dzieckiem od momentu jego urodzenia i pierwszym mogącym zauważyć nieprawidłowości rozwojowe. Pediatra w czasie bilansów bada dziecko, sprawdza, jak się rozwija pod wieloma względami, naturalne wydaje się więc, że zwraca uwagę również na rozwój mowy. Idealna sytuacja wygląda tak, że pediatra, zauważając opóźnienia, zaburzenia mowy i inne problemy komunikacyjne, wysyła rodzica do logopedy. Oczywiście w wielu przypadkach tak się właśnie dzieje. Czasem jednak pediatra powiela mity, które krążą nieubłaganie w różnych środowiskach, a z którymi my, logopedzi, ciągle walczymy. Mam tu na myśli znane wszystkim: “dziecko ma jeszcze czas, żeby się rozgadać”, “przejdzie mu samo”, “skoro ojciec mówił późno to syn też ma prawo”, “przecież to chłopiec, chłopcy zaczynają mówić później” (te mity obalałam w artykule o opóźnionym rozwoju mowy). Nie jest moim celem generalizować sytuację, obrażać pediatrów, albo podważać ich wiedzę i umiejętności. Wręcz przeciwnie, pediatrzy są nam niezmiernie potrzebni, bo mogą działać jak badanie przesiewowe i sprawiać, że dzieci potrzebujące pomocy, otrzymają ją wcześniej. Rodzice im ufają, jeśli pediatra zwróci uwagę na jakąś nieprawidłowość, istnieje dużo większa szansa, że udają się z dzieckiem do logopedy. A to już połowa sukcesu! Pediatrzy, współpracujmy więc!

Audiolog

Powiązanie audiologa z logopedą wydaje się oczywiste – w taki sposób, w jaki słuch wiąże się z mową. Pierwszym specjalistą, do jakiego wysyła się małe dziecko z ORM jest właśnie audiolog. Dopiero wykluczenie niedosłuchu (lub jego potwierdzenie) otwiera dalszą drogę ku diagnozie i terapii.

Foniatra

Zdrowy układ fonacyjny (a więc wszystkie narządy, dzięki którym w naszym ciele powstaje głos, m.in. krtań) to kluczowy element prawidłowej mowy i wymowy. Dlatego też, wszystkie wątpliwości związane z budową i funkcjonowaniem tego układu, logopeda rozwiązuje we współpracy z foniatrą, który wyposażony jest w odpowiednie narzędzia do ich badania i leczenia.

Laryngolog

Jako, że zajmuje się tą samą, co logopeda,sferą w ciele człowieka, nie mógł zostać pominięty w tym zestawieniu. Współpraca z laryngologami, mam wrażenie, jest jedną z najczęściej przez nas zawiązywanych. Logopeda niektóre nieprawidłowości jest w stanie zobaczyć i wstępnie ocenić, ale nie może ich usunąć (farmakologiczne, bądź zabiegowo) – mam tu na myśli np. przerośniete migdały, choroby uszu, czy inne problemy związane z budową i funkcjonowaniem narządów potrzebnych do artykulacji (ale też oddychania, połykania, fonacji). Jeśli tylko jest możliwość, aby wyeliminować przyczynę zaburzenia, zawsze należy to zrobić – terapia bazująca jedynie na objawach przynosi efekty małe, rozciągnięte w czasie, albo w ogóle ich nie przynosi.

Stomatolog

Aby wymowa była całkowicie prawidłowa, potrzebujemy zębów, które stwarzają odpowiednie warunki do artykulacji – są m.in.zaporą dla języka, miejscem tworzenia się głosek (tzw. głosek przedniojęzykowo-zębowych), czy narzędziem, z którego powstają szczeliny dla głosek szczelinowych (to oczywiście nie wszystko, temat mógłby być rozszerzony na cały osobny artykuł). Utrata każdego zęba, szczególnie u dzieci, może przynieść niepożądane konsekwencje w postaci zaburzeń związanych z mową. Dlatego też, należy dbać o zęby dzieci, leczyć również mleczaki i robić wszystko, żeby nie trzeba było ich wyrwać (badania mówią, że przedwczesne wyrwanie mleczaka powoduje opóźnienie wyrastania zębów stałych, a taka dziura po mleczaku, np. jedynce to “idealne” miejsce w które można wysuwać sobie język podczas mówienia.. to już prosta droga do seplenienia międzyzębowego).

Ortodonta

Związek wad zgryzu z zaburzeniami mowy (również zab. czynności prymarnych, a więc oddychania, połykania) jest niezaprzeczalny, świadczą o nim liczne badania naukowe. Każdy przypadek wątpliwości, czy zgryz u pacjenta jest prawidłowy, konsultujemy  z ortodontą. Również w przypadku zębów mlecznych! Co prawda, czasem ciężko znaleźć ortodontę, który zajmuje się malutkimi dziećmi, ale nie jest to niemożliwe. I ortodonta w uzębieniu mlecznym też może wiele zdziałać.

Neurolog

To specjalista szczególnie ważny dla dorosłych pacjentów, którzy trafiają do nas po np. udarach. W takich przypadkach to właśnie neurolog jest osobą, która takie osoby kieruje do logopedy. Opis nieprawidłowości neurologicznych (obraz zniszczeń w układzie nerwowym, ich miejsce) pomaga nam, logopedom, prawidłowo i profesjonalnie zaplanować terapię.

Do neurologa kieruje się również często dzieci z opóźnionym rozwojem mowy, aby wykluczyć (lub potwierdzić) nieprawidłowości neurologiczne, afazję, dyzartrię. Diagnoza z poznaniem przyczyny jest konieczna do właściwie prowadzonej terapii!

Psycholog/psychoterapeuta/psychiatra

Oczywiście, wszystkie wyżej wymienione specjalności, to nie to samo. I też nie uważam, że można konsultować dzieci z nimi wymiennie. Kiedy logopeda zauważy u pacjenta problemy natury emocjonalnej, społecznej, z zachowaniem, szeroko rozumiane psychiczne, czy z ogólnym rozwojem psychoruchowym, ma obowiązek skierować go do jednego z tych trzech specjalistów (w zależności od rodzaju nieprawidłowości i ich nasilenia). Oczywiście, bardzo często zdarza się sytuacja odwrotna, w której to psycholog kieruje do logopedy na konsultację, i super! Czekamy zwarci i gotowi, aby udzielić pomocy.

Pedagog (terapeuta, specjalny (i inni), ale także nauczyciel)

Zauważenie problemów natury pedagogicznej (najczęściej związanych z uczeniem się, czytaniem, pisaniem, ale też potrzebą kształcenia specjalnego) powinno powodować skierowanie dziecka do pedagoga. Tak, jasne, logopeda również wyżej wspomnianymi zaburzeniami czasem się zajmuje, ale ściśle rzecz ujmując, powinna być to robota dla pedagoga. Zawsze staram się nie odbierać pracy innym specjalistom. Podobnie, jak rzecz się miała z psychologami, tu też często to pedagodzy kierują pacjentów do nas, z czego bardzo się cieszę!

Jeśli chodzi o nauczycieli, współpraca między nimi a logopedami często jest konieczna. Niestety, rzadko mamy jednak z nimi osobisty kontakt. To rodzice przekazują zalecenia a my możemy jedynie ufać wychowawcom, że się do nich zastosują (mam tu na myśli zalecenia np. do pracy z dzieckiem z jąkaniem, czy mutyzmem wybiórczym)n Na szczęście, dla wielu nauczycieli logopedia nie jest czarną magią, szczególnie u tych pracujących z małymi dziećmi, więc jestem dobrej myśli.

Terapeuta SI / Fizjoterapeuta

Do prawidłowej mowy potrzebne jest prawidłowo działające całe ciało – problemy z napięciem mięśniowym, czuciem (nie będę wymieniała wszystkich możliwości, wyszedłby z tego doktorat) należy zniwelować, o ile jest to możliwe, aby móc prowadzić efektywną terapię logopedyczną.

Oczywiście, nie jestem w stanie wymienić wszystkich specjalistów, z którymi logopeda może mieć kontakt i z którymi współpracuje. Jestem pewna, że z lekarzami niemalże każdej specjalizacji logopedom zdarza się konsultować pacjentów. Ale to dobrze! Oznacza jedynie, że logopedia, nauka interdyscyplinarna, czerpie wiedzę z wielu dziedzin, nie zamyka się na nowe doświadczenia i wiadomości. A my, logopedzi (mam nadzieję!) ciągle dążymy do jeszcze większego profesjonalizmu w naszych działaniach.

Źródło zdjęcia: Freepik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *